Opublikowano

JELENIOGÓRSKA PROKURATURA REPRESJONUJE NASZYCH INSPEKTORÓW. WEDŁUG ŚLEDCZYCH KRADLIŚMY SKRAJNIE ZANIEDBANE PSY‼️🆘⚖️

🔴W piątek Asesor Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze Maciej Bogucki postanowił przedstawić naszemu inspektorowi szereg zarzutów związanych z prowadzonymi interwencjami na terenie Jeleniej Góry, podczas których zostały odebrane skrajnie zaniedbane zwierzęta. Zdaniem prokuratury dokonaliśmy kradzieży psa Barona z restauracji granicznej Bombaj w Jakuszycach od Grażyny K.-W., która jest oskarżona o znęcanie się nad tym właśnie psem (pierwsza rozprawa odbędzie się 22 marca) – 📸 https://uwaga.tvn.pl/reportaze,…/zaniedbany-pies,252808.html, kradzieży Marleya od Kamili H. z osiedla łomnickiego w Jeleniej Górze, która jest oskarżona o znęcanie się nad psiakiem poprzez utrzymywanie go w stanie rażącego oraz skrajnego zaniedbania i niechlujstwa – 📸 https://www.facebook.com/DIOZpl/posts/2047049165616194, kradzieży rozbójniczej Kostka ze Starej Kamienicy na szkodę Zofii R., która skrajnie zagłodziła utrzymywanego przez siebie na łańcuchu psa i która podczas interwencji pobiła naszych inspektorów – 🎥 https://www.facebook.com/DIOZpl/videos/2137015109953984/ oraz oszustwa Urszuli P., która przez wiele miesięcy katowała swojego psa, co zarejestrowali na filmach jej sąsiedzi – skowyt zwierzęcia był nie do wytrzymania (patologia).

📑Wszystkie wyżej opisane zwierzęta zostały odebrane na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt i w sprawie 3 odbiorów prowadzone są w dalszym ciągu postępowania administracyjne w przedmiocie ich odebrania, a w przypadku Barona Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze wydało ostateczną decyzję, zgodnie z którą pies trafił pod opiekę #DIOZpl. Wszelkie formalności w tym zakresie zostały zachowane. Na pytanie, jak zarzuty mają się do prowadzonych postępowań wobec oprawców, Marcin Bogucki odpowiedział „no i?”⁉️⁉️⁉️⁉️

◾️Oprawcy – bo trudno mówić o nich „właściciele – wycenili swoje zwierzęta odpowiednio na 4000 zł, 501 zł, 1000 zł i 1 zł💸 My, w związku z leczeniem tych psów, ponieśliśmy koszty w wysokości 16000 zł, które zebraliśmy dzięki WAM ❤️❤️❤️ Co z tego, skoro zdaniem Prokuratury psom nic nie było, powinny one teraz wrócić do oprawców, a my powinniśmy odpowiedzieć za ich uratowanie sic! – kradzież! Weterynarze leczący te zwierzęta gotują się ze względu na zarzuty, które są nam stawiane. Mówię, że gdyby nie natychmiastowy odbiór, psy prędzej czy później skonałyby w męczarniach.

⚫️Uznając, że nasze działania są szczególnie niebezpieczne, asesor Marcin Bogucki postanowił zastosować dwa środki zapobiegawcze tj. dozór policji i zakaz wykonywania czynności wynikających z ustawy o ochronie zwierząt.

➡️Uważamy, że przedstawione zarzuty są swoistym odwetem ze strony nieudolnych i niedouczonych urzędników, na których składamy dziesiątki skarg. Zaszliśmy za skórę wszystkim, którzy przez wiele lat zamiast wykonywać swoje obowiązki pili kawę i udawali, że coś robią. Efektem bezkompromisowego podejścia jest zemsta ze strony tych, którzy musieli w końcu wstać od biurek i podjąć działania w zakresie ochrony zwierząt. Tym samym spełniły się słowa ówczesnego szefa Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, który po zawiadomieniu Ministerstwa Sprawiedliwości o umorzeniu sprawy Barona (i pokazaniu TWARZY jednego z prokuratorów na facebook’u ) – https://www.facebook.com/…/a.174250405273…/2069546100033167/ w rozmowie ze swoją koleżanką – prokuratorką, zastanawiał się „jak upi*rdolić” jednego z naszych Inspektorów (posiadamy dowód, który potwierdza te słowa – zostanie przedstawiony w sądzie).

💪Mimo ewidentnego zastraszania nie poddamy się! W dalszym ciągu będziemy ratować skrajnie zaniedbywane zwierzęta, bez względu na ewentualne konsekwencje prawne! Wykonujemy rocznie tysiące interwencji i ratujemy setki zwierząt z opresji. To nasz obowiązek, płynący z głębi serca. Nie możemy pozwolić na to, żeby oprawcy byli na prawie. O sprawie został już zawiadomiony Rzecznik Praw Obywatelskich i Prokurator Generalny. Przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości zapowiedział, że przyjrzy się tej sprawie.

🔴To, czy jesteśmy winni, czy nie, pozostawimy rozstrzygnięciu niezawisłemu sądowi. Każdy, kto myśli racjonalnie i nie ma ograniczeń intelektualnych widzi, w jakim stanie były odebrane zwierzęta.

‼️Jesteśmy przestępcami, którzy jako jedni z niewielu mogą chodzić z podniesioną głową – ratując braci mniejszych walczymy z niewydolnym systemem, kolesiostwem i lokalnymi układami. Będziemy to robić w dalszym ciągu, dopóki starczy nam sił.

Opublikowano

Z życia DIOZu

Praca w Inspektoracie to nie tylko codzienne interwencje, ale również wielogodzinna walka o to, by surowo ukarać oprawców znęcających się nad zwierzętami ?⚖️

W tym momencie (po 1:00 w nocy ??) nasi prawnicy ??‍⚖️??‍⚖️ kończą sporządzanie szeregu pism, by już o 8:00 rano zainteresować właściwe organy sprawami naszych braci mniejszych ?????

Miłego poniedziałku ?

Opublikowano

Jesteśmy bardzo zmęczeni więc będzie krótko i treściwie… ??

?? Gdy na zegarze jest grubo po czwartej, a my jesteśmy po 21 godzinach interwencji, zastanawiamy się tylko, ile jeszcze zwierzęcych tragedii czeka na nasz przyjazd…

❤️❤️❤️Jesteśmy bardzo wdzięczni za Państwa wsparcie, które pomaga nam ratować jeszcze większą liczbę zwierząt❤️❤️❤️

Tymczasem gdy wszyscy mówią już dzień dobry, my mówimy Wam dobranoc, z ponad 30 nowymi podopiecznymi ???

Opublikowano

Pozdrowienia!

Oto jeden z tych psów, który został nielegalnie odebrany i ukradziony właścicielom, o którym nikt nic nie wie i którego najprawdopodobniej sprzedaliśmy  na nielegalne badania za zachodnią granicę 😉

Z okazji świąt pragniemy serdecznie pozdrowić wszystkich oprawców zwierząt (i ich adwokata), którzy tworzą konspiracyjne grupy i profile na portalach społecznościowych, gdzie próbują wybielić się spod zarzutu okrutnego traktowania zwierząt i zaszkodzić naszej organizacji 🙂

Pamiętajcie, że działania Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt mają zawsze charakter BEZWZGLĘDNY, zmierzający każdym kosztem do ochrony zwierząt!