Ząbek

ZĄBUSIA JUŻ NIC NIE BOLI. PRZEGRALIŚMY TĘ WALKĘ…

Dzisiaj po kolejnej konsultacji u specjalistów i wnikliwych badaniach przyszło nam podjąć tę trudną decyzję. Musieliśmy pomóc Ząbkowi odejść, by już więcej nie cierpiał. Jego serduszko było w opłakanym stanie. Jego układ moczowy również. W całej cewce moczowej miał tyle złogów i kryształów, że cewka zamiast 1-2mm miała ok. 1cm! Powodowało to u niego ogromny ból i dyskomfort, a także nie pozwalało mu się wypróżnić. Podczas cewnikowania razem z moczem wypływały ogromne skrzepy krwi. Nie mogliśmy pozwolić, żeby dłużej cierpiał. Mamy złamane serca, bo Ząbek okazał się wyjątkowym i cudownym psem. Nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że tyle czasu spędził w schronisku przez nikogo niedostrzeżony. Żałujemy, że mogliśmy dać mu dom tylko na kilka ostatnich dni.
Żegnaj kochany Ząbku.

„Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No, bo jeśli nie idą do nieba,
to przepraszam Cię, Panie Boże,
mnie tam także iść nie potrzeba.
Ja poproszę na inny przystanek
– tam gdzie merda stado ogonów;
zrezygnuję z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu.
W moim niebie będą miękkie sierści, nosy, łapy, ogony i kły;
w moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy…”

Kategoria:

Opis

Historia Ząbka:

AWARIA! ZĄBEK ZACHOROWAŁ!

Dzisiaj otrzymaliśmy przykrą wiadomość od pracowników Schronisko Przylasek – Ząbek (pisaliśmy o nim tu: goo.gl/jSwLnZ) źle się poczuł, miał skoki temperatury, ledwo stał na nóżkach.

Staruszek został niezwłocznie przewieziony do lecznicy. Co zrobić, jak mu pomóc? – wiele myśli kotłowało się w naszych głowach. Jednak nie mogliśmy pozostać bierni! Podjęliśmy ekspresową decyzję – obejmujemy Ząbka opieką Inspektoratu. Zabieramy go do siebie.

Ząbek właśnie odpoczywa otulony kołderką w ramionach naszej inspektor. Ciężki dzień za nim.
Co do diagnozy – na razie nic nie jest pewne. Badania wykazały ogromny stan zapalny organizmu. Być może jest to spowodowane chorym serduszkiem, ząbkami w tragicznym stanie lub np. zwyrodnieniami stawów. Rokowania są bardzo ostrożne. Mamy nadzieję, że chłopak przeżyje noc i poczuje się lepiej.
Prosimy Państwa o kciuki…

______________________________________
Jeżeli uważasz, że nasza praca ma sens, pomóż nam działać i przekaż darowiznę:
https://pomagam.pl/dioz-interwencje