Opublikowano:

Interwencja w Świebodzicach

Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie.

Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję.

Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki.

W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie.

Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.

Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.
mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „suczka ze Świebodzic”

ŚWIEBODZICE Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie. Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję. Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki. W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie. Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761tytułem: "suczka ze Świebodzic"

Opublikowany przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na 9 stycznia 2017

ŚWIEBODZICE Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie. Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję. Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki. W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie. Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761tytułem: "suczka ze Świebodzic"

Opublikowany przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na 9 stycznia 2017

ŚWIEBODZICE Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie. Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję. Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki. W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie. Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761tytułem: "suczka ze Świebodzic"

Opublikowany przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na 9 stycznia 2017

Opublikowano:

Ponury żart – poważne konsekwencje

Dnia 7 stycznia 2017 roku zostało ustalone miejsce przebywania zwierzęcia. Królik został odebrany. Ponury żart będzie miał swoje poważne konsekwencje. Za znęcanie się nad zwierzakiem grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

EDIT:

Dnia 3 stycznia 2017 roku Inspektorzy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w asyście funkcjonariuszy policji z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy udali się do miejsca zamieszkania Mariusza M. W mieszkaniu nie stwierdzono obecności królika. Mężczyzna przyznał, iż umieszczenie zdjęcia na portalu społecznościowym było „głupim” żartem, za co przeprosił. M. wskazał również, że fotografię miał znaleźć w internecie.

W toku postępowania przygotowawczego tut. Inspektorat zwróci się z wnioskiem do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy o ustalenie skąd pochodziło zdjęcie królika oraz czy rzeczywiście zostało pobrane z internetu. Wątpliwości Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt budzi ogrom wiadomości, które wpłynęły przy okazji tej sprawy od sąsiadów Mariusza M. Mieszkańcy Świdnicy wskazywali, iż u ww. występuje bardzo duża rotacja zwierząt i nie są znane ich dalsze losy. Będziemy szczegółowo weryfikować te zgłoszenia.

W dalszym ciągu apelujemy o zgłaszanie się osób, które posiadają informacje w tej sprawie. Miejsce bytowania królika do tej pory nie zostało ustalone.

___________________
UWAGA ŚWIDNICA!!!

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt otrzymał zgłoszenie dotyczące znęcania się nad królikiem przez Mariusza M. ze Świdnicy, który dnia 2 stycznia 2017 roku na portalu społecznościowym facebook.com zamieścił zdjęcie królika, przetrzymywanego w garnku kuchennym, opatrzone następującym komentarzem: „Bylem glodny dawno krulika nie jadlem” (pisownia oryginalna).

W dniu dzisiejszym do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy zostało przesłane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad królikiem przez ww. mężczyznę poprzez złośliwe jego straszenie i drażnienie tj. czyn z art. 35 ust. 1a, w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt. Czyn ten zagrożony jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.

Wszystkie osoby, które posiadają informacje dotyczące adresu zamieszkania sprawcy proszone są o kontakt z tut. Inspektoratem (zapewniamy anonimowość)! Zwierzę nie może w dalszym ciągu przebywać u tego człowieka.

O sprawie będziemy informować na bieżąco.

Źródło zdjęć: facebook.com (zdjęcia opublikowano publicznie).

O sprawie piszą:
Wyborcza.pl Wrocław – https://goo.gl/54i3I7
TVN24.pl – https://goo.gl/D8UYtI
ESKA INFO Wrocław – https://goo.gl/uh6SuT
DOBA.PL – https://goo.gl/ao1MX3

Opublikowano:

Interwencja w Morawie

MORAWA (pow. świdnicki, woj. dolnośląskie)

Mieszkańcy Morawy zwrócili się do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt z prośbą o interwencję w sprawie szczeniąt utrzymywanych w przydomowej komórce w niewłaściwych warunkach bytowania.

Na miejscu Inspektorzy stwierdzili, że zwierzęta w wieku około 7 tygodni utrzymywane są bez wody, brodzą we własnych odchodach, są zarobaczone oraz zapchlone. Psy nie miały również zapewnionego dostępu do światła dziennego.

Szczenięta zostały właścicielowi odebrane, a ich matka (utrzymywana w domu) wysterylizowana. Wszystkie psy zbadał lekarz weterynarii oraz wdrożył konieczne leczenie. Szczeniaki znalazły już nowe domy.

____________________________
Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.
mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „darowizna na działalność interwencyjną”

Opublikowano:

DZIEŃ PO POGRZEBIE ZAMORDOWALI TRZY PSY NALEŻĄCE DO ZMARŁEJ!!!

DĘBÓWEK/RUSZÓW (woj. dolnośląskie) / GOZDNICA (woj. lubuskie)

W październiku br. otrzymaliśmy zgłoszenie z Nadleśnictwa Ruszów, że w Oddziale 50 Leśnictwa Dębówek zostały znalezione zwłoki trzech psów. Psy należały do kobiety, która we wrześniu 2016 r. zmarła. Dzień po pogrzebie mieszkańcy Dębówka dostrzegli, że zwierzęta zniknęły – rodzina zmarłej poinformowała, iż psy zostały oddane do schroniska.

W związku z wątpliwościami mieszkańców wsi dotyczącymi rzekomego oddania psów do schroniska, Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok odnalezionych zwierząt.

Po odnalezieniu padłych psów spadkobiercy przyznali, że zwierzęta ze względy na ciężkie choroby zostały uśpione przez lekarza weterynarii. Tą sytuację potwierdził sam lekarz, przedkładając Policji w Pieńsku stosowne zaświadczenie o poddaniu psów eutanazji.

Z otrzymanych protokołów sekcyjnych (przedkładamy fragment) wynika, że zwierzęta nie były na nic chore, a najprawdopodobniejszą przyczyną zgonu było zadaniem im obrażeń tępym narzędziem w okolicę klatki piersiowej oraz głowy. W organizmach zwierząt nie stwierdzono również obecności środków usypiających.

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na uśmierceniu psów zawiadomiliśmy Prokuraturę Rejonową w Zgorzelcu. Sprawcy przestępstwa może grozić do 3 lat pozbawienia wolności oraz nawiązka w wysokości do 100 tyś. zł., zaś lekarzowi weterynarii, który poświadczył nieprawdę, może grozić do 5 lat pozbawienia wolności.

Zgorzelec NaszeMiasto.pl Pieńsk NaszeMiasto.pl @Lokalna Gazeta Powiatu Żagańskiego Gazeta Wrocławska Wyborcza.pl Wrocław FAKTY TVP3 Wrocław Agata Dzikowska, Fakty TVP3 Wrocław tvp.info TVN24.plKontakt24
_____________________
Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.
mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „darowizna na działalność interwencyjną”

Opublikowano:

Interwencja w gminie Strzegom c.d.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt otrzymał zgłoszenie dotyczące porzucenia dwóch kóz w gminie Strzegom.

Na miejscu stwierdzono, że dwie kozy utrzymywane są bez jakiegokolwiek zabezpieczenia przed działaniem warunków atmosferycznych, bez wody, pokarmu oraz legowisk.

Podczas interwencji temperatura powietrza wynosiła -1°C, wiał silny wiatr oraz występowały intensywne opady deszczu ze śniegiem. Kontakt z właścicielem zwierząt zakończyły się fiaskiem – nie podjął on jakichkolwiek kroków w celu zabezpieczenia zwierząt przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych, a wręcz naubliżał osobom prowadzącym interwencję.

W związku z brakiem współpracy z opiekunem zwierząt, podjęto decyzję o ich natychmiastowym odebraniu i zabezpieczeniu w gospodarskie rolnym współpracującym z DIOZ. O sprawie został zawiadomiony Burmistrz Strzegomia oraz organ uprawniony do ścigania przestępstw. Za znęcanie się nad zwierzętami właścicielowi może grozić do 2 lat pozbawienia wolności, nawiązka w wysokości do 100 tyś. zł oraz 10-cio letni zakaz posiadania zwierząt.

(za jakość zdjęć i nagrań serdecznie przepraszamy, ale ze względu na nocną porę oraz warunki atmosferyczne, zebranie lepszego materiału było niemożliwe)
_____________________
Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.

mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „darowizna na działalność interwencyjną”

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt otrzymał zgłoszenie dotyczące porzucenia dwóch kóz w gminie Strzegom. Na miejscu stwierdzono, że dwie kozy utrzymywane są bez jakiegokolwiek zabezpieczenia przed działaniem warunków atmosferycznych, bez wody, pokarmu oraz legowisk.Podczas interwencji temperatura powietrza wynosiła -1°C, wiał silny wiatr oraz występowały intensywne opady deszczu ze śniegiem. Kontakt z właścicielem zwierząt zakończyły się fiaskiem – nie podjął on jakichkolwiek kroków w celu zabezpieczenia zwierząt przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych, a wręcz naubliżał osobom prowadzącym interwencję. W związku z brakiem współpracy z opiekunem zwierząt, podjęto decyzję o ich natychmiastowym odebraniu i zabezpieczeniu w gospodarskie rolnym współpracującym z DIOZ. O sprawie został zawiadomiony Burmistrz Strzegomia oraz organ uprawniony do ścigania przestępstw. Za znęcanie się nad zwierzętami właścicielowi może grozić do 2 lat pozbawienia wolności, nawiązka w wysokości do 100 tyś. zł oraz 10-cio letni zakaz posiadania zwierząt. (za jakość zdjęć i nagrań serdecznie przepraszamy, ale ze względu na nocną porę oraz warunki atmosferyczne, zebranie lepszego materiału było niemożliwe) _____________________Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761tytułem: "darowizna na działalność interwencyjną"

Opublikowany przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na 6 grudnia 2016

Opublikowano:

Interwencja w gminie Strzegom

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt otrzymał zgłoszenie dotyczące porzucenia dwóch kóz w gminie Strzegom.

Na miejscu stwierdzono, że dwie kozy utrzymywane są bez jakiegokolwiek zabezpieczenia przed działaniem warunków atmosferycznych, bez wody, pokarmu oraz legowisk.

Podczas interwencji temperatura powietrza wynosiła -1°C, wiał silny wiatr oraz występowały intensywne opady deszczu ze śniegiem. Kontakt z właścicielem zwierząt zakończyły się fiaskiem – nie podjął on jakichkolwiek kroków w celu zabezpieczenia zwierząt przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych, a wręcz naubliżał osobom prowadzącym interwencję.

W związku z brakiem współpracy z opiekunem zwierząt, podjęto decyzję o ich natychmiastowym odebraniu i zabezpieczeniu w gospodarskie rolnym współpracującym z DIOZ. O sprawie został zawiadomiony Burmistrz Strzegomia oraz organ uprawniony do ścigania przestępstw. Za znęcanie się nad zwierzętami właścicielowi może grozić do 2 lat pozbawienia wolności, nawiązka w wysokości do 100 tyś. zł oraz 10-cio letni zakaz posiadania zwierząt.

(za jakość zdjęć i nagrań serdecznie przepraszamy, ale ze względu na nocną porę oraz warunki atmosferyczne, zebranie lepszego materiału było niemożliwe)

Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.

mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „darowizna na działalność interwencyjną”

Opublikowano:

Interwencja we Lwówku Śl.

SOS Beagle: W sobotę (3.12) inspektorzy z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt podjęli interwencję w sprawie niewłaściwych warunków utrzymywania suki beagle w miejscowości Lwówek Śląski (woj, dolnośląskie). Od 3 lat mieszkańcy oraz lokalne Fundacje podejmowały wszelkie możliwe kroki w celu poprawy dobrostanu suczki, począwszy od interweniowania, odbierania szczeniaków, po zgłaszanie zaniedbań do straży miejskiej i na policję. Żadne z działań nie przynosiły rezultatów w postaci poprawy bytu suczki. Brak reakcji właściwych służb mógł być również spowodowany tym, że właściciele psa są prominentnymi i znanymi mieszkańcami Lwówka Śląskiego – właściciel jest nauczycielem/pedagogiem w lokalnej szkole.
Inspektorzy podczas interwencji podjęli decyzję o odbiorze psa w trybie administracyjnym w związku z zagrożeniem zdrowia i życia. Ujemna temperatura sięgająca -7 stopni, brak wody, budy oraz właściwego schronienia przed wiatrem, przewlekłe zapalenie spojówek, uszu, pęcherza oraz skóry dały podstawy do uznania, iż zwierzę należy niezwłocznie zabrać właścicielom, pomimo braku ich zgody i oporu. Sunia pomimo widocznej na zdjęciach budy, nie mogła się do niej dostać, miała za krótki łańcuch…
Właściciel psa twierdził, że warunki w jakich utrzymywana jest suka beagle są odpowiednie, utrudniał on prowadzenie czynności przez uprawniony organ oraz nie chciał wydać zwierzęcia. W związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa długotrwałego znęcania się nad zwierzęciem, Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zawiadomi o sprawie prokuraturę. Właścicielowi za popełniony czyn może grozić do 2 lat pozbawienia wolności, nawiązka w wysokości do 100 tyś. zł oraz 10-cio letni zakaz posiadania zwierząt.
Stowarzyszenie Sos Beagle przejęło opiekę na sunią. Dokładamy wszelkich starań, aby jak najszybciej zapomniała o koszmarze tych wielu długich lat spędzonych w samotności, w skrajnie ciężkich warunkach…
Sunia przebywa w domowym hotelu, otoczona troską. Jest w trakcie badań. Doraźnie uzyskała już pomoc weterynaryjną, teraz jest diagnozowana, czekamy na wyniki, które pozwolą nam wdrożyć dalsze leczenie.
Bardzo prosimy Państwa o wsparcie.
Przelewy z dopiskiem – „pomoc dla suni z Lwówka Śląskiego” prosimy kierować na nr konta:
47 1050 1520 1000 0090 9836 7569
Stowarzyszenie „SOS Beagle” ul. Grunwaldzka 165/22
60-322 Poznań

Relacja z inerwencji inspektorów

Opublikowany przez SOS Beagle na 5 grudnia 2016