Opublikowano:

DOBA.PL o interwencji DIOZu w Świebodzicach

Odebrany pies została już zbadana przez lekarza weterynarii, wykonano jej niezbędne badania, w których stwierdzono bezspornie, że Śruba (bo tak się nazywa skrajnie zaniedbana suczka) została zagłodzona przez swoje właścicielki.

W tej sprawie zostało już skierowane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad psem. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 2.

O sprawie będziemy jeszcze informować.

__________________
Zwracamy się również do Państwa z prośbą o pomoc rzeczową i finansową. Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.

Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.
mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „suczka ze Świebodzic”

http://dsw.doba.pl/artykul/-foto-skrajnie-wyglodzona-suczka-uratowana-/13387/15

Opublikowano:

Staruszkowo potrzebuje pomocy!

Szanowni Państwo,

zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc Pani Krystynie, która od lat pomaga najbardziej potrzebującym zwierzętom!

Kobieta znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i tylko dzięki Państwa pomocy jest w stanie w dalszym ciągu pomagać ponad 40 uratowanym przez siebie psom.

Nie pozostawajmy obojętni wobec tych, którzy nas potrzebują.

http://www.24jgora.pl/artykul,18547

Opublikowano:

Interwencja w Świebodzicach

Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie.

Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję.

Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki.

W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie.

Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.

Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.
mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „suczka ze Świebodzic”

ŚWIEBODZICE Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie. Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję. Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki. W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie. Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761tytułem: "suczka ze Świebodzic"

Opublikowany przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na 9 stycznia 2017

ŚWIEBODZICE Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie. Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję. Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki. W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie. Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761tytułem: "suczka ze Świebodzic"

Opublikowany przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na 9 stycznia 2017

ŚWIEBODZICE Dnia 7 stycznia 2017 roku Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt w Świebodzicach podjął interwencję w sprawie skrajnie zaniedbanej suki bytującej w zamkniętym pustostanie. Na miejscu interwencji inspektorzy nie byli w stanie ocenić stanu zdrowia zwierzęcia, gdyż wszystkie okna w mieszkaniu były całkowicie oszronione. Sąsiedzi poinformowali interweniujących, że właścicielkami suki są dwie kobiety w wieku około 21 i 28 lat, które przychodzą do zwierzęcia nie częściej niż raz w tygodniu. Z informacji przekazanych przez mieszkańców Świebodzic wynikało również, że pies utrzymywany w opuszczonym lokalu przez ostatni rok praktycznie z niego nie wychodził, jak również, że jest skrajnie wychudzony. O sprawie tragicznych warunków bytowych psa informowano lokalną policję. Podczas interwencji DIOZ ustalił miejsce zatrudnienia właścicielki psa, gdzie się udał w celu poproszenia o okazanie warunków w jakich żyje zwierzę. Kobieta poinformowała, że nie pokaże suki inspektorom i pomimo, że jest ona dla niej problemem – to nie odda psa. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji ze Świebodzic, którzy pomimo zgłoszenia dotyczącego możliwości znęcania się nad psem, nie byli skuteczni i nie wymusili na właścicielce okazania zwierzęcia. Policjanci nie byli w jakimkolwiek stopniu zainteresowani stanem zdrowia zwierzęcia, nie udali się chociażby na miejsce, w celu rozpytania sąsiadów o stan zdrowia konającej suki. Funkcjonariusze policji ze Świebodzic wykazali się kompletną nieznajomością przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz kodeksu postępowania karnego, utrudniali prowadzenie czynności inspektorom DIOZ, jak również podczas prowadzonych przez siebie czynności wielokrotnie złamali przepisy kodeksu drogowego (jadąc pod prąd ulicą jednokierunkową). Na działania funkcjonariuszy policji Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt złoży skargę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Po 5 godzinach nieudolnych prób podjęcia interwencji wraz z policją Inspektorzy DIOZ podjęli decyzję o wywarzeniu drzwi opuszczonego domu, o czym poinformowano Komisariat Policji w Świebodzicach, w celu asysty przy wykonywanych czynnościach. W przeciągu 15 minut od tegoż zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci wraz z 21 letnią właścicielką psa, która dobrowolnie okazała zwierzę. Pies bytował w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, bez dostępu do pokarmu ani wody, wypróżniał się w miejscu swojego bytowania, miał skrajnie przerośnięte pazury oraz był skrajnie wychudzony. U suki wyczuwalne były kości żeber, miednicy, kręgosłupa oraz czaszki. W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia zwierzę zostało właścicielkom odebrane w trybie administracyjnym oraz zapewniono mu niezbędną opiekę w domu tymczasowym. W trakcie oględzin przez lekarza weterynarii stwierdzono u suki m.in. skrajną anemię, zapalenie płuc, skrajną kacheksję (wyniszczenie) oraz zanik tkanki mięśniowej. Zwierzę jest w trakcie diagnostyki, wykonano mu szczegółowe badania krwi, badanie USG i badanie RTG płuc oraz wdrożono stosowne leczenie. Może ktoś z Państwa mógłby podarować suni wysokoenergetyczną karmę lub przekazać darowiznę na pokrycie kosztów jej leczenia? Dotychczasowe koszty opieki weterynaryjnej wyniosły 400 zł.Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761tytułem: "suczka ze Świebodzic"

Opublikowany przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na 9 stycznia 2017

Opublikowano:

DOBA.PL o interwencji w sprawie królika

DOBA.PL o dzisiejszej interwencji Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

Przypomnijmy, dnia 3 stycznia otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące znęcania się nad królikiem przez Mariusza M. ze Świdnicy, który dnia 2 stycznia 2017 roku na facebook’u zamieścił zdjęcie królika, przetrzymywanego w garnku kuchennym, opatrzone następującym komentarzem: „Bylem glodny dawno krulika nie jadlem” (pisownia oryginalna).

Tego samego dnia Inspektorzy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w asyście funkcjonariuszy policji z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy udali się do miejsca zamieszkania Mariusza M. W mieszkaniu nie stwierdzono obecności królika. Mężczyzna przyznał, iż umieszczenie zdjęcia na portalu społecznościowym było „głupim” żartem, za co przeprosił. M. wskazał również, że fotografię miał znaleźć w internecie. Jego tłumaczenia okazały się kłamstwem – królik był utrzymywany przez jego znajomych.

Ponury żart będzie miał swoje poważne konsekwencje. Za znęcanie się nad zwierzakiem grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

http://dsw.doba.pl/artykul/-foto-krolik-jest-juz-bezpieczny/13357/0

Opublikowano:

TVN24 o interwencji DIOZu

O interwencji Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt pisze TVN24.pl

„Wyszukiwarka Google ma opcję odnajdywania zamieszczonych w internecie fotografii. Tej jednak nie odnajduje. Nie wiemy więc skąd tak naprawdę pochodzi to zdjęcie – przyznaje Kuźmiński. Dlatego Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt chce zwrócić się śledczych o ustalenie skąd jest zdjęcie zwierzęcia. – Nasze wątpliwości budzi ogrom informacji jakie otrzymaliśmy. Mieszkańcy Świdnicy wskazywali m.in., że w mieszkaniu mężczyzny jest bardzo duża rotacja zwierząt, a ich dalsze losy nie są znane”

Do sprawy wrócimy pod koniec tygodnia.

http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/krolik-w-garnku-na-facebooku-to-byl-glupi-zart,704469.html

Opublikowano:

Gazeta Wrocław o interwencji w sprawie królika

O interwencji Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w Świdnicy pisze Gazeta Wyborcza Wyborcza.pl Wrocław.

Pod koniec tygodnia przedstawimy nowe informacje w tej sprawie, które na obecnym etapie są szczegółowo weryfikowane.

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,21200986,zdjecie-krolika-w-garnku-na-facebooku-prokurator-sprawdzi.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Wroclaw_Wyborcza

Opublikowano:

Ponury żart – poważne konsekwencje

Dnia 7 stycznia 2017 roku zostało ustalone miejsce przebywania zwierzęcia. Królik został odebrany. Ponury żart będzie miał swoje poważne konsekwencje. Za znęcanie się nad zwierzakiem grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

EDIT:

Dnia 3 stycznia 2017 roku Inspektorzy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w asyście funkcjonariuszy policji z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy udali się do miejsca zamieszkania Mariusza M. W mieszkaniu nie stwierdzono obecności królika. Mężczyzna przyznał, iż umieszczenie zdjęcia na portalu społecznościowym było „głupim” żartem, za co przeprosił. M. wskazał również, że fotografię miał znaleźć w internecie.

W toku postępowania przygotowawczego tut. Inspektorat zwróci się z wnioskiem do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy o ustalenie skąd pochodziło zdjęcie królika oraz czy rzeczywiście zostało pobrane z internetu. Wątpliwości Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt budzi ogrom wiadomości, które wpłynęły przy okazji tej sprawy od sąsiadów Mariusza M. Mieszkańcy Świdnicy wskazywali, iż u ww. występuje bardzo duża rotacja zwierząt i nie są znane ich dalsze losy. Będziemy szczegółowo weryfikować te zgłoszenia.

W dalszym ciągu apelujemy o zgłaszanie się osób, które posiadają informacje w tej sprawie. Miejsce bytowania królika do tej pory nie zostało ustalone.

___________________
UWAGA ŚWIDNICA!!!

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt otrzymał zgłoszenie dotyczące znęcania się nad królikiem przez Mariusza M. ze Świdnicy, który dnia 2 stycznia 2017 roku na portalu społecznościowym facebook.com zamieścił zdjęcie królika, przetrzymywanego w garnku kuchennym, opatrzone następującym komentarzem: „Bylem glodny dawno krulika nie jadlem” (pisownia oryginalna).

W dniu dzisiejszym do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy zostało przesłane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad królikiem przez ww. mężczyznę poprzez złośliwe jego straszenie i drażnienie tj. czyn z art. 35 ust. 1a, w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt. Czyn ten zagrożony jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.

Wszystkie osoby, które posiadają informacje dotyczące adresu zamieszkania sprawcy proszone są o kontakt z tut. Inspektoratem (zapewniamy anonimowość)! Zwierzę nie może w dalszym ciągu przebywać u tego człowieka.

O sprawie będziemy informować na bieżąco.

Źródło zdjęć: facebook.com (zdjęcia opublikowano publicznie).

O sprawie piszą:
Wyborcza.pl Wrocław – https://goo.gl/54i3I7
TVN24.pl – https://goo.gl/D8UYtI
ESKA INFO Wrocław – https://goo.gl/uh6SuT
DOBA.PL – https://goo.gl/ao1MX3

Opublikowano:

Interwencja w Morawie

MORAWA (pow. świdnicki, woj. dolnośląskie)

Mieszkańcy Morawy zwrócili się do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt z prośbą o interwencję w sprawie szczeniąt utrzymywanych w przydomowej komórce w niewłaściwych warunkach bytowania.

Na miejscu Inspektorzy stwierdzili, że zwierzęta w wieku około 7 tygodni utrzymywane są bez wody, brodzą we własnych odchodach, są zarobaczone oraz zapchlone. Psy nie miały również zapewnionego dostępu do światła dziennego.

Szczenięta zostały właścicielowi odebrane, a ich matka (utrzymywana w domu) wysterylizowana. Wszystkie psy zbadał lekarz weterynarii oraz wdrożył konieczne leczenie. Szczeniaki znalazły już nowe domy.

____________________________
Pomóż nam pomagać i wesprzyj naszą działalność! Przelej niewielką darowiznę na rzecz potrzebujących zwierząt.
mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
tytułem: „darowizna na działalność interwencyjną”